Menu Zamknij

Utwór Bolesława Leśmiana „Dziewczyna” jako ballada filozoficzna

 

   Bolesław Leśmian to twórca ballad, który tworzył fabuły, by wywoływały refleksje na tematy egzystencjalne. Toteż dzieła te można nazwać utworami filozoficznymi. Narratorem dzieła pt. „Dziewczyna” jest sam autor ballady. Dlaczego? Sugeruje to język narracji, który nie jest stylizowany na ludowy.

 

 

 

   W utworze tym mowa o dwunastu braciach, którzy przeświadczeni o tym, iż dziewczyna uwięziona jest za murem, zamierzali go zburzyć. Nie zdołali ją wydostać, gdyż zmarli. Kontynuację ich pracy podjęły się cienie braci. Niestety, także i ich wysiłki poszły na marne. Pałeczkę przejęły młoty, które rozwaliły mur. Jednakże za rozbitym już murem tytułowej postaci nie było:

Lecz poza murem – nic i nic!…”.

 

   Łatwo zauważyć, że „Dziewczyna”, podobnie do innych leśmiańskich utworów tego typu, ma w sobie cząstki ludowe i baśniowe. Zresztą już sami bohaterowie są niczym z bajki: dwunastu braci, nieistniejące dziewczę, cienie i młoty. To jednak jest jedynie wstęp do rozważań filozoficznych.

 

   Pisarz poruszył stosunek między niczym a wszystkim, nicością a bytem. Dziewczyna była złudzeniem, tak, jak wiele innych ludzkich celów. A mimo to nie należy się poddawać tylko podążać do przodu. Trud człowieczy już sam w sobie jest czymś niezwykłym.

 

 

   Nie da się przeoczyć humanistycznego spojrzenia skryby, które także widoczne jest w zaprezentowanym wierszu. Pesymizm, przeświadczenie o bezsensu i przyszłości ludzi jako nicości – to wszystko towarzyszy również czytelnikowi.